Rozwiń menu
Wyszukaj
Grupa Kapitałowa Grupa Azoty
Wybierz spółkę
Bez słomy nie da się zbilansować…
09.12.2015
Bez słomy nie da się zbilansować…
Aby zrównoważyć degradację materii organicznej w glebie średnio w całym kraju trzeba zastosować 0,6 t słomy na hektar – wynika z opracowania prof. Jana Kusia i dr. Jerzego Kopińskiego z Instytutu Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa–PIB w Puławach (2012). To przestroga dla osób, które lekkomyślnie pozbywają się słomy za parę złotych.

Autorzy przeprowadzili wyliczenia dla bilansu materii organicznej gleb na gruntach ornych dla lat 2007–2009. Wynika z nich, że rocznie z hektara w kraju ubywa 0,49 t materii organicznej. Średnia dawka obornika wynosi 1,07 t suchej masy na hektar. W efekcie brakuje 0,11 t materii organicznej na hektar i tę właśnie ilość można dostarczyć w 0,6 t słomy. Oczywiście wartości te różnią się w poszczególnych województwach, co wynika m.in. ze struktury zasiewów, ilości utrzymywanych zwierząt oraz dawki obornika. Saldo próchnicy jest w miarę zbilansowane i nie wymaga stosowania słomy jedynie w trzech województwach: małopolskim, podlaskim, warmińsko-mazurskim i wielkopolskim.

Największe zapotrzebowanie na słomę wynika z bilansu dla województw: dolnośląskiego (25 dt słomy/ha), opolskiego i zachodniopomorskiego (19 dt/ha), lubuskiego (18 dt/ha), podkarpackiego (14 dt/ha) i lubelskiego (13 dt/ha).

Dr inż. Arkadiusz Artyszak – nawozy.eu

Kategorie
Zastosowania
Pełna oferta
Oleochemia
zboża ozime
Wyszukiwarka